Lindsay miała szczęście. Urodziła się w Stanach
Zjednoczonych - w kraju, z którego pochodzi większość gwiazd show-businessu. Co więcej, jej rodzina już od lat była związana z przemysłem rozrywkowym. Mama pracowała w radiu, a potem na Wall Street, czyli amerykańskiej giełdzie finansowej. Tam własnie poznała tajniki marketingu, dzięki czemu wiedziała, jak pomóc córce w karierze. Ojciec Lindsay zarabiał miliony w branży spożywczej. Kasę przeznaczał na produkcję filmów. Gdy gwiazda miała trzy lata, zagrała w pierwszej reklamówce telewizyjnej. Wkrótce póżniej została modelką - jej fotki pojawiły sięna produktach przeznaczonych dla dzieci. Już wtedy budziła sensację, była bowiem pierwszą rudą dziewczynką, która odniosła aż tak wielki sukces. Nic dziwnego, że pewien producent filmowy chciał nakręcić "Anię z Zielonego Wzgórza" z jej udziałem. Niestety, plan spalił na panewce - okazało się bowiem, że amerykańskie dzieci nie przepadają za tą książką. Aktorka nie przejęła się porażką, a jej mama rozpoczęła intensywne polowanie na role dla córki. "Życie upływało mi na podróżowaniu z jednego castingu na drugi. Potrafiłam przejechać tysiąc kilometrów, by przez dwie minuty uśmiechać się przed specjalną
komisją. Nic dziwnego, że na naukę nie miałam za dużo czasu" Đ śmieje się gwiazda. Jednak wszystkie wyrzeczenia, nerwy i niekończące się podróże opłaciły się. Do 9 roku życia Lindsay zagrała w około 60 reklamówkach telewizyjnych. Promowała Pizzę Hut, sieć Wendy's (konkurencję McDonaldsa), a także jogurty owocowe. Sławę zdobyła jednak dopiero rok później - zagrała dziesięcioletnią Aleksandrę w serialu "Another World". Telewidzowie pokochali ją niemal od razu! "Miałam po prostu szczęście. Dostałam rolę, która nie należała do specjalnie skomplikowanych, a jednocześnie była bardzo interesująca. Wcieliłam
się w prawdziwą małą Amerykankę - taką, jaką każdy rodzic chciałby mieć w domu" - wspomina Lohan. Zdolne, rude dziecko nie mogło zostać niezauważone. Po występie w "Another World" Lindsay przebierała w propozycjach niczym prawdziwa gwiazda. Zagrała więc dwie role w "Nie wierzcie bliźniaczkom" i pojawiła się w serialu "Betty". Prawdziwy sukces przyszedł w roku 2003. Komedia "Zakręcony piątek" zarobiła w Stanach Zjednoczonych ponad 100 mln dolarów. To był jeden z największych przebojów sezonu. Kolejne premiery - "Wredne dziewczny", "Wyznania małoletniej gwiazdy" i "Garbi: Super bryka" - przedłużyły
dobrą passę Lindsay. Sprawiły jednocześnie, że szaloną nastolatką zainteresowały się media i... przystojni kolesie. Lohan łączono z wieloma aktorami, między innymi Leonardo Dicaprio, Jaredem Leto i Colinem Farrellem. Mówiono, że odbiła chłopaka swej przyjaciółce i że spotykała się z Seanem Lennonem. "Gdybym romansowała z każdym facetem, o którym piszą gazety, nie miałabym czasu nawet na jedzenie obiadu" Đ twierdzi Lindsay, której taka popularność powoli zaczyna przeszkadzać. "Fani nie dają mi spokoju. Muszę się przed nimi ukrywać, co bywa trudne. Nie mogę spokojnie pójść na imprezę do klubu, bo
zaraz gromadzi się wokół mnie tłumek wielbicieli" - wyjaśnia gwiazda. Jednak balangi to wbrew pozorom rzadkość w jej życiu. Aktorka pracuje niezwykle ciężko, gdyż chce być najlepsza. Wolny czas poświęca na działalność charytatywną, między innymi pomoc osobom chorym na AIDS. "To daje mi satysfakcję. Czuję, że jestem komuś naprawdę potrzebna" - mówi Lin. Do końca przyszłego roku do kin trafi aż pięć filmów z udziałem Lohan. Obok popularnych komedii pojawią się też dzieła poważniejsze, w tym dramaty obyczajowe. Aktorka wierzy, że jeden z nich przyniesie jej upragnionego Oscara. Trzymamy kciuki!
Chciałabym Was poinformować, że wygrałam konqurs na naj bloga na necie u Ludiego !!! Bardzo się z tego powodu cieszę, ponieważ jest to pierwszy konqurs, w którym uczestniczę, a już go wygrałam!!! Tak że chciałabym podziękować Ludiemu za to, że uważa, że mój blog jest naj naj!!! No to muszę się z wami żegnać :( (sorx,że taka krótka nocia), bo się strasznie śpieszę!!! To narqa!!! Może jeszce dziś napiszę,:*:*:*:*:*
SURI, CZYLI CóRECZKA TOMA CRUISE'A I KATIE HOLMES!!!
Data: 13-06-2006 14:32
Pierwszą najważniejszą decyzją rodziców, gdy na świecie pojawia się dziecko jest nadanie mu imienia. Większość nadawanych imion nie wyróżnia się jakoś szczególnie spośród wielu. Dlatego też, gwiazdy muzyki i filmu starają się za wszelką cenę pozostać oryginalnymi.
Wyobraźnia naszych idoli, niejednokrotnie przerasta najśmielsze oczekiwania. Nazwy kwiatów czy też nazwy wykwintnych dań, to tylko jedne z wielu dziwnych pomysłów na imiona w show-biznesie.
Ostatnio szczególnie modne jest nadawanie imion, które zaczerpnięte zostały z orientalnych języków. Tym tropem poszła również najsłynniejsza para aktorska Tom Cruise i Katie Holmes, nadając swojej nowo narodzonej córeczce imie Suri. Według źródeł słowo to wywodzi się z języka hebrajskiego, w którym znaczy coś pochlebnego, zaś w języku perskim jest to nazwa czerwonej róży.
Czasami niedokładna znajomość pochodzenia imienia, może okazać się krzywdząca dla osoby, która je nosi. Tak też właśnie jest w przypadku Suri, ponieważ w japońskim słowo to oznacza kieszonkowca. Miejmy nadzieję, że japończycy okażą się wyrozumiali dla malutkiej i słodkiej Suri.
WOKALISTA KORN W SZPITALU!!!
Data: 13-06-2006 14:28
Jonathan Davis, wokalista zespołu Korn znalazł się w szpitalnu w Wielkiej Brytanii z powodu nieznanej choroby.
Zespół odwiedził Wyspy Brytyjskie, by wziąć udział w Festiwalu Download. Zamiast odwoływać sobotni występ, zespół poprosił o występ zamiast Davisa specjalnych gości. Byli to członkowie Slipknot, Devildriver, Trivium, Avenged Sevenfold, Skindred.
Z powodu choroby wokalisty, Korn musiał odwołać niedzielny koncert w Dubilnie i wtorkowy koncert w Amsterdamie.
Jonathanowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia…
PARIS HILTON OKROPNYM KIEROWCą!!!
Data: 12-06-2006 11:34
Panna Hilton uderzyła w zaparkowany samochód, po czym odjechała nie zostawiając nawet kartki z danymi – jest to naruszenie prawa w stanie Kalifornia, co lepsze, wszystko jest uwiecznione na kasecie video.
Do wydarzenia doszło w czwartek, po zakupach na modnym Robertson Blvd. w Los Angeles z najnowszą przyjaciółką Paris – Kim Kardashian. Po załadowaniu toreb z zakupami do swojego Range Rovera, Paris pożegnała się z przyjaciółką i zaczęła wycofywać auto z parkingu nie mając zapiętych pasów – koljne naruszenie prawa.
Hilotn sprawdziła lusterka, rozejrzała się, ale nie zauważyła zaparkowanej za nią Hondy Civic, w której zderzak uderzyła, uszkadzając oba auta.
Po całym zdarzeniu Paris wyjechała z parkingu jakby nic się nie stało, nie zostawiając kartki z jej danymi – niepozostawienie danych może spowodować, że panna Hilton spędzi w więzieniu nawet 6 miesięcy.
To tylko jeden z wielu naruszeń prawa drogowego w wykonaniu Paris Hilton. Podobno od stycznia, młoda dziedziczka fortuny hotelowej ma na swoim koncie 6 wykroczeń drogowych.
Hilton lepiej niech zajmie się chodzeniem na imprezy, auto zdecydowanie powinien poprowadzić za nią ktoś inny.
żródło: www.4fun.tv
P.S.: OBIECUJę, żE W KOLEJNEJ NOTCE ZAMIESZCę PARE TELEDYSKóW, KTóRE BęDZIE MOżNA POOGLąDAć NA MOIM BLOGU!!!
P.S.2: BIORę UDZIAł W KONKURSIE NA NAJ BLOGA NA NECIE U LUDIEGO HTTP://LUDITHEBEST.BLOG.ONET.PL
P.S.3: KOMęTUJCIE!!!
W końcu skapczyłam się jak to wszystko siem dodaje i specjalnie dla Was dodałam to wszystko. Muzyczka to Blog 27 "Wid Out Ya" ..:)To narka do jutra..:*:*:*:*:
Jak donoszą źródła, odkąd Britney Spears ujawniła, że spodziewa się drugiego dziecka, jej mąż Kevin Federline praktycznie przestał pojawiać się w domu i nie widuje się w ogóle ze swoją żoną i dzieckiem.
Znajomy pary twierdzi: Federline siedzi w studio nagraniowym i pracuje nad swoim albumem lub pije. Były tancerz, od narodzin dziecka, coraz mniej czasu spędza z żoną, a coraz więcej z przyjaciółmi na imprezach. Britney spędziła samotnie nawet Dzień Matki, który w USA obchodzi się 14 maja, w Los Angeles, po czym, również sama, pojechała do Nowego Jorku.
Tam też Britney, otoczona przez żądnych autografów fanów, o mało co nie upuściła swojego 8-miesięcznego synka Seana Prestona. W jednej ręce trzymała napój, a w drugiej tłuściutkiego chłopca, potknęła się, dziecko niebezpiecznie wychyliło się do tyłu. Na szczęście ochroniarze Britney byli tuż za nią i nie dopuścili do wypadku. Po tym wydarzeniu Britney udała się na zakupy i do restauracji ze znajomą, złożyła zamówienie i... popłakała się. Następnie udała się do toalety, gdzie poprawiła makijaż i wyszła z lokalu.
Następnego dnia Britney powiedziała tylko:
Właśnie dlatego powinnam mieć broń.
Angelina Jolie i Brad Pitt mają córeczkę! Dziewczynka urodziła się 27 maja w nocy, w szpitalu w Namibii, gdzie przebywa cała rodzina Jolie-Pitt.
Dziewczynka jest pierwszym biologicznym dzieckiem pary. Angelina ma poza tym dwójkę adoptowanych dzieci, które wychowuje wraz z Bradem.
Przypomnijmy - superpara, która poznała się bliżej na planie filmu Mr. and Mrs. Smith, długo ukrywała się ze swoim związkiem, głównie ze względu na fakt, że na początku ich znajomości Brad Pitt był jeszcze żonaty z Jennifer Aniston. Gdy jednak na początku stycznia tego roku świat obiegła wiadomość, że Angelina jest w ciąży z Bradem nikt nie miał już wątpliwości, że ten związek nie jest tylko chwilowym romansem.
Od tej pory para starała się unikać amerykańskich paparazzi, przebywając najpierw przez kilka miesięcy we Francji, by następnie w kwietniu wyjechać do Namibii, gdzie Angelina wreszcie urodziła. W Namibii oboje zostali otoczeni szczególną ochroną, nie tylko przez wyspecjalizowanych ochroniarzy, ale także przez sam rząd, który ogłosił, że każdy zagraniczny dziennikarz, który chce zdawać relację z narodzin pierwszej córki najsłynniejszej pary Hollywood, musi mieć od nich pisemne pozwolenie by móc wjechać do Namibii i tam pracować.
Angelina i Brad zawsze twierdzili, że chcą mieć dużo dzieci. Jeszcze w zeszłym roku Angelina deklarowała, że nie wyklucza kolejnej adopcji, a prawdopodobną przyczyną rozpadu związku Brada z Jennifer była właśnie jej niechęć do urodzenia mu dziecka. Jak powiedziała przyjaciółka aktora Mary Louise Parker:
Sądzę, że Brad będzie wspaniałym ojcem dla swojego dziecka. Jest cudownym facetem, uprzejmym i dojrzałym. Jestem szczęśliwa za ich oboje.
Drugą i trzecią część "Piratów z Karaibów" kręcono jednocześnie. Aktorzy uwijali się jak w ukropie i nie mieli czasu, by sobie porządnie odpocząć. Zdarzało się też, że w czasie zdjęć wpadali do zimnej wody. W ten właśnie sposób Orlando Bloom nabawił się przeziębienia. Aktor zaczął smarkać i kichać jak oszalały. Pewnego dnia - podobno przez przypadek - obsmarkał Johnny'ego Deppa! Ten odwzajemnił się kichnięciem... Niestety, wojna na smarki nie pojawi się w kinach...
Pink ma swoje przyzwyczajenia. Przed koncertem lubi popijać wodę mineralną, a także... zwiedzać budynek, w którym ma śpiewać. W czasie jednego z występów gwiazda postanowiła zajrzeć do męskiej toalety, by przekonać się, jakież to wygody udostępniono facetom. Oglądała właśnie kibel, gdy do pomieszczenia wskoczyło dwóch gości. Pink ukryła się przed nimi. Kolesie siedzieli w łazience 15 minut, a artystka przez cały ten czas klęczała w toalecie! Nic dziwnego, że koncert zaczął się z opóźnieniem!
Nauka idzie M-K. Olsen dość opornie. Aktorka nie ma czasu, by poświęcić się studiom, gdyż gra w filmach, spotyka się z fanami, podrywa kolesi i jeździ na wielogodzinne zakupy! Nic dziwnego, że czasami przygotowuje ściągi. Niestety, jedną z nich Mary-Kate zgubiła, i to tuż przed sprawdzianem. Zaskoczonemu profesorowi powiedziała, że pisać testu nie może, bo nawet nie ma z czego zerżnąć! I co? Wykładowca odpuścił jej... za prawdomówność!
Jaka Hilary Duff jest naprawdę? Twarda i wojownicza czy łagodna jak baranek? Gwiazda urodziła się Houston, największym mieście stanu Teksas. Od lat krzyżują się w nim drogi ze wschodu na zachód oraz z północy na południe. Wśród ogromnych wieżowców mieszczą się gigantyczne kina, doskonałe teatry i wielkie sale koncertowe. To tu Hilary Duff stwierdziła, że musi zostać gwiazdą. Rodzice nie protestowali! Tata aktorki prowadził niewielki sklep "z mydłem i powidłem", mama dość szybko zrezygnowała z pracy w firmie muzycznej, by poświęcić się rodzinie. Cały swój wolny czas przeznaczyła na opiekę nad
Hil i jej siostrą Haylie. To ona dostrzegła, że dziewczynki uwielbiają się popisywać przed gośćmi zaproszonymi na grilla. W efecie pięcioletnia Hilary trafiła do dziecięcego teatrzyku, gdzie uczyła się deklamować wiersze, udawać emocje i śpiewać. Dość szybko okazało się, że ma talent. Kariera Duff rozwijała się niezwykle szybko - każdy reżyser chciał mieć w obsadzie małą, śliczną blondynkę. Dziewczyna wygrywała więc kolejne castingi i zdobywała niewielkie rólki w lokalnych teatrach. Grała też w reklamach emitowanych w telewizji kablowej. Gdy Hil miała sześć lat, dostała swoją pierwszą ważną rolę.
Zagrała w balecie "Dziadek do orzechów" i wraz z trupą teatralną wyruszyła w swoje pierwsze tournee. Sukces przekonał jej mamę, iż ma w domu prawdziwy skarb. Rok później rodzina Duffów przeprowadziła się do Hollywood, by spróbować sił w kinie. Ojciec sióstr dość szybko wrócił jednak do Teksasu - okazało się, że w Los Angeles nie ma dla niego pracy. Papa dalej prowadził więc swój sklep i w ten sposób zarabiał na utrzymanie rodziny. Gwiazda nauczyła się wówczas liczyć na siebie. Zrozumiała, że rodzice nie zawsze będą mieli czas, by jej pomóc. Pierwsze lata w Kaliforni nie były dla Hilary łatwe.
Nowe koleżanki wydawały jej się dziwne, a lokalne teatry nie oferowały zbyt wielu ról. Dziewczynka zagrała w kilku reklamówkach, pojawiła się na chwilę w serialu "Prawdziwe kobiety" i przemknęła przez ekran w filmie "Gra w serca". Dostała też rólkę w drugiej części kinowego "Kacpra" - magicznej opowieściu o duszku, który wcale nie chciał straszyć. Sukces przyszedł niespodziewanie. Gdy Hilary miała 12 lat, wystąpiła w telewizyjnym dramacie obyczajowym "Przewodnik dusz". Film zdobył wiele nagród, w tym za najlepszą rolę młodej aktorki. Wydawało się więc, że Duff jest już na topie. I rzeczywiście,
dziewczynce udało się dostać rolę w sitcomie "Daddio". Niestety, serial nie spodobał się publiczności. "Chciałam się wtedy poddać, bo doszłam do wniosku, że nic już ze mnie nie będzie" wspomina Hil. Na szczęście mama - były producent muzyczny - zmusiła ją do pójścia na jeszcze jeden casting. W ten sposób aktorka znalazła się w obsadzie "Lizzy McGuire". Dalsze losy nastoletniej gwiazdy zna już chyba każdy jej fan. Sukces serialu zaowocował propozycjami filmowymi - Hil zagrała w "Fałszywej dwunastce", "Agencie Cody Banksie" i "Kopciuszku", a każdy kolejny występ przynosił nowe propozycje. Aktorka
nagrała też płytę z piosenkami, które bardzo spodobały się fanom. Udowodniła tym samym światu, że potrafi walczyć o swoje i ma wielki talent. A Joel Madden? Gwiazda poznała go na koncercie - przedstawił ich sobie wspólny znajomy. Wokalista Good Charlotte niemal od razu zabujał się w aktorce i poprosił o numer komórki. Zadzwonił nazajutrz, poprosił o spotkanie. Szybko się zaprzyjaźnili. "To nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Nie czułam się w jego towarzystwie zbyt komfortowo" Đ wspomina Hilary Duff, która bardzo mocno przeżyła rozstanie ze swym poprzednim facetem, Aaronem Carterem. Chyba
właśnie dlatego przyjaciele nie wierzyli, że szalony punkrokowiec pasuje do słodkiej Duff. Okazało się jednak, że Hil i Joel mają wspólne poglądy na życie, podobne poczucie humoru i zainteresowania. Nic dziwnego, że zostali parą. Rzadko kiedy się rozstają, po cichu myślą już nawet o ślubie! Na razie jednak Hilary ma przed sobą kilka kolejnych ról filmowych. Producenci biją się o nią, a autorzy piosenek niemal codziennie podsyłają nowe teksty. Na brak zajęć aktorka nie może więc narzekać. Udowodniła bowiem, że potrafi sobie zjednywać ludzi. Dla przyjaciół jest słodka i łagodna jak baranek, a dla
swoich wielbicieli otwarta i czuła. Potrafi jednak walczyć jak lew o nowe role i biada temu, kto stanie na jej drodze. "Każdy dostaje to, na co zasłużył" - wyjaśnia swój sekret Hilary.
+Jeśli macie jakieś pytania, prośby czy pomysły to piszcie na e-mail seth.layouts!interia.pl ... Postaram się odpowiedzieć na wszystkie wasze e-maile. Pa:*